Skip to content

Europejska energetyczna mapa drogowa 2050

21.03.2012  11:15

Europa na energetycznym rozdrożu

W obliczu ogromnych wyzwań, przed jakimi stoi nasz system energetyczny, musimy dokonać szeroko zakrojonych inwestycji i odważnych wyborów. Jeżeli tego nie zrobimy, pozostaniemy w tyle.

Günther Oettinger, Komisarz ds. Energii, Komisja Europejska
Martin Lidegaard, Duński Minister ds. Klimatu, Energii i Budownictwa, Przewodniczący Rady Ministrów ds. Energii

Silnik parowy i mechaniczna przędzarka to przykłady wynalazków technologicznych, które radykalnie zwiększyły tempo produkcji i zrewolucjonizowały społeczeństwo europejskie w XIX wieku.
Musimy ponownie nabrać tempa, tym razem wykorzystując niedrogą, czystą i bezpieczną energię. I dlatego właśnie Unia Europejska, w obliczu pilnej potrzeby wielkich inwestycji energetycznych w ciągu najbliższych dwóch dekad, stanęła na bezprecedensowym energetycznym rozdrożu. Zaczął się nowy cykl inwestycyjny, gdyż infrastruktura zbudowana 30-40 lat temu musi być wymieniona. Jeżeli dzisiaj podejmiemy właściwe strategiczne decyzje, inwestycje będą mniej kosztowne i unikniemy zakłóceń w dłuższej perspektywie. Łączna wartość inwestycji w infrastrukturę energetyczną obejmującą elektrownie, linie przesyłowe, sieci gazowe i inne, to setki miliardów euro. Inwestycje, które wybierzemy dzisiaj będą wiązać nas na kolejne dziesięciolecia. Musimy wyrazić się zupełnie jasno, jakiego systemu energetycznego UE chcemy w przyszłości. Potrzebujemy wspólnej, długofalowej wizji, która wskaże kierunek decyzjom politycznym i inwestycjom, a także w obecnym miejscu i czasie zdefiniować długookresowe ramy działania. Energetyczna Mapa Drogowa 2050, przedstawiona przez Komisję w grudniu 2011, jest kluczowym elementem tej dyskusji.

Nie ma wątpliwości, że musimy realizować inwestycje ukierunkowane tak, żeby zapewnić wszystkim europejskim mieszkańcom i przedsiębiorcom dostęp do niedrogiej, czystej i bezpiecznej energii w nadchodzących latach. Wymaga to od Europy podjęcia szeregu przełomowych decyzji w tym roku.

W świetle obecnej sytuacji ekonomicznej ważne jest, by decyzje te były efektywne kosztowo, uwzględniały konkurencyjność przedsiębiorstw i wspierały ożywienie gospodarcze. Ustanowienie odpowiednich ram dla niskoemisyjnej gospodarki może stać się motorem innowacji, które dadzą UE możliwość osiągnięcia i utrzymania wiodącej pozycji na globalnym rynku technologii. Pozwoli to na umocnienie silnej pozycji firm europejskich na przykład w sferze efektywności energetycznej i wykorzystywania energii odnawialnej. UE musi wskazywać drogę i jeśli nie skorzysta z tej szansy, to potencjał wzrostu zostanie wykorzystany gdzie indziej, zwłaszcza w Chinach i USA.

Proponujemy zmierzyć się z tym wyzwaniem w trojaki sposób:

Po pierwsze, Międzynarodowa Agencja Energetyki wszczęła alarm - światowe ceny energii szybują w górę. W okresie pomiędzy 2010-2011 rachunek UE za ropę wzrósł o prawie 100 miliardów euro. Najwyższy czas, aby to zmienić i przekierować pieniądze z importu energii spoza UE na inwestycje w Europie. Poprawa efektywności energetycznej nie jest przeciwstawna wzrostowi gospodarczemu, jest wręcz jego warunkiem. Komisja szacuje, że wzrost efektywności energetycznej może przyczynić się do utworzenia 2 milionów nowych miejsc pracy w Europie. W trakcie sprawowania przez Danię Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej mamy możliwość przyjęcia Dyrektywy ws. Efektywności Energetycznej, która jest głównym motorem osiągnięcia celu zmniejszenia zużycia energii o 20% w 2020. To bardzo ważne, by Dyrektywa ws. Efektywności Energetycznej została przyjęta. Jest kamieniem węgielnym pod budowę ram zrównoważonego systemu energetycznego.

Po drugie, musimy w najbliższych miesiącach przedyskutować ścieżkę, którą chcemy podążać do roku 2030 i później. Ustaliliśmy nasze cele do roku 2020, ale firmy i inwestorzy potrzebują przewidywalnej perspektywy w jeszcze dłuższym okresie. Trzeba wprowadzić bodźce zachęcające do przechodzenia na niskoemisyjną gospodarkę – zarówno do, jak i po roku 2020. Zapewni to inwestycje w energooszczędne technologie oraz rozwój energetyki odnawialnej i innych niskoemisyjnych źródeł energii, przyczyniając się do zapewnienia stałych dostaw energii, wspierania miejsc pracy w Europie i konkurencyjności.

Ustanowienie ramowego planu działania po 2020 roku z jasno wytyczonymi etapami, stanowiłoby silny sygnał dla rynków na całym świecie i stworzyłoby podstawy do trwałej współpracy UE z jej międzynarodowymi partnerami.

I po trzecie, musimy rozwijać europejską infrastrukturę energetyczną poprzez strategiczne inwestycje, które połączą nawet odległe od siebie kraje. Jednak cała Europa musi się w te działania zaangażować. Zintegrowany wewnętrzny rynek energii przyczyni się do wspierania konkurencji, zapewni konsumentom i firmom niższe ceny energii elektrycznej i sprawi, że włączenie rosnących ilości odnawialnej energii do sieci energetycznej będzie nie tylko łatwe, ale i tańsze. Stąd lepsza integracja przyczyni się do zmniejszenia uzależnienia od importu energii z krajów trzecich, a tym samym wzmocnienia europejskiego bezpieczeństwa energetycznego. Jak widać na podstawie ostatniego wyjątkowego zwiększonego zużycia gazu i energii, wzmocniłoby to również solidarność pomiędzy państwami członkowskimi.

Europa znajduje się w środku kryzysu ekonomicznego o historycznym znaczeniu i nie możemy pozwolić sobie na marnowanie pieniędzy. Wysiłek skoncentrowany na rozwoju niedrogich, czystych i bezpiecznych źródeł energii w perspektywie krótkookresowej stworzy miejsca pracy, w średniookresowej zapewni konkurencyjność Europie i niskie ceny konsumentom, a w dalekiej przyszłości wniesie nieoceniony wkład w ochronę klimatu naszej planety. Będzie to wymagało odwagi Parlamentu Europejskiego, Rady Ministrów i Komisji. Zachęcamy wszystkich do skupienia się na tych wyzwaniach, zwłaszcza przez najbliższych pięć miesięcy. Jeśli tego nie zrobimy, pozostaniemy w tyle, nie nadążając za tempem globalnego wyścigu energetycznego.



Najnowsze wiadomości

    Zobacz Wszystko